Informacje

2011-03-07 08:53
Mariusz Stec i Joanna Madej na czele!
Pod honorowym patronatem Heleny i Jana Kuligów, Agnieszki Kulig i Beaty Bublewicz odbył się w Wieliczce 5. Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza. Trasa miała nową konfigurację o długości 2,5 km. Najlepszy czas obu przejazdów (3;39,4) osiągnęli kielczanie Rafał Grzesiński i Mateusz Tutaj, ale 2-sekundowa kara za potrącenie beczki zepchnęła ich na 3. miejsce. W ten sposób zwycięzcami generalki zostali Mariusz Stec i Joanna Madej (3;40,4), a 2. miejsce zajęli Maciej Steinhof i Bartłomiej Boba (+0,5).

Zwycięzcy pierwszego przejazdu Waldemar Kluza z Michałem Miklaszewskim ostatecznie dojechali na czwartym miejscu (+2,6), Michał i Grzegorz Bębenkowie musieli zadowolić się piątą lokatą (+10,8). Identyczna była kolejność w klasie 3 (ponad 2000). Cała pierwsza siódemka jechała Lancerami.

Kategorię aut przednionapędowych zdominowały Citroeny C2-R2, startujące w klasie 1 (do 1600). Wygrali Szymon Kornicki i Robert Hundla przed Janem Chmielewskim i Jackiem Spętanym (kara za potrącenie beczki!) oraz Arielem Piotrowskim z Ireneuszem Pleskotem. W klasie 2 (do 2000) była kolejność Piotr Ilnicki-Paweł Kaim (Renault Clio R3), Janusz Jania-Zbigniew Gruszka (Honda Civic TypeR), Marek Szczypuła-Mateusz Martynek (Opel Astra GSi).

Krótka i trudna wielicka trasa nie wybacza błędów. Zdradziecką siłę miał zwłaszcza nawrót z beczką u zbiegu ulic Jedynaka i Kościuszki. Tam trafiano w beczkę (po 2 sekundy kary), tam urywano koła (Daniel Stawiarski, Andrzej Szepieniec), tam nie wytrzymywały mechanizmy przeniesienia napędu.

Kilkunastotysięczna publiczność oklaskiwała nie tylko 32 załogi (cztery odpadły), ale także pokazowe przejazdy m.in. Rafała Sonika (mistrz quadów jeszcze nie jest w pełni sił po dakarowym urazie), mistrza driftingu Macieja Bochenka (Nissan Skyline 500 KM), Michała Kościuszkę w replice majestatycznego Mercedesa 450 SLC, w którym w 1978 r. Sobiesław Zasada z Andrzejem Zembrzuskim zajęli drugie miejsce w maratonie Vuelta del America del Sur. Studenci Politechniki Wrocławskiej popisywali się oryginalnym jednomiejscowym bolidem, zbudowanym w ramach międzynarodowego programu edukacyjnego. W replice Focusa WRC Janusza Kuliga VIP-owskie przejazdy odbyli państwo Helena i Jan Kuligowie. Niestety, zapowiadany jako główna atrakcja Krzysztof Hołowczyc pojawił się w Wieliczce na krótko w przeddzień Memoriału i zaraz wyruszył do Portugalii. Gorąco witanym gościem specjalnym był za to Xavier Panseri, pilot Bryana Bouffier. Specjalne wyróżnienie od marki Platinum za doskonałą postawę w I rundzie RSMP odebrali bracia Bębenkowie.

Impreza, zorganizowana przez Automobilklub Krakowski z pomocą władz Wieliczki i powiatu wielickiego, korzystała ze wsparcia sponsora generalnego – Platinum Orlen Oil. Główna kwatera zawodów mieściła się w pięknym Centrum Edukacyjno-Rekreacyjnym „Solne Miasto”; tam można było podziwiać poświęcone patronom Memoriału wystawy fotograficzne oraz atrakcyjnych pojazdów (w tym oryginału Forda Sierry Cosworth po Marianie Bublewiczu), tam również odbyła się ceremonia zakończenia, którą uświetnił piękny koncert harfistki Kai Cyganek.
wszystkie wiadomości

Created & Powered by TopRally.pl